Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Pionierzy na "Dzikim Zachodzie"

TEO w ramach programu Patriotyzm Jutra finansowanego przez Muzeum Historii Polski realizuje projekt pt. "Pionierzy na 'Dzikim Zachodzie'. Popularyzacja wiedzy o Wrocławiu z lat powojennych (1945-1948)".

Celem projektu jest zwiększenie wśród uczniów wrocławskich szkół ponadgimnazjalnych wiedzy o powojennych dziejach Wrocławia i wzbudzenie zainteresowania historią miasta. Ideą przewodnią projektu jest przekonanie o znaczeniu pierwszych lat powojennych w kształtowaniu nowej społeczności lokalnej Wrocławia. Wiedza o tym okresie stanowi więc ważny element w rozwoju tożsamości lokalnej, szczególnie dla najmłodszych pokoleń. Tematem wiodącym będzie historia Wrocławia z lat 1945-1948, w tym m.in. odbudowa zniszczeń wojennych, osadnictwo nowych mieszkańców, tworzenie struktur administracyjnych, życie codzienne.

Wyrokiem” Wielkiej Trójki miasto Wrocław i cały obszar tzw. Ziem Odzyskanych, stały się terenem eksperymentu. Tysiące ludzi musiało opuścić swoje domy rodzinne, by udać się w podróż na zachód. Dla jednych Wrocław był stacją początkową, dla innych końcową. Na całym terenie Ziem Odzyskanych exodus ludności odbywał się równolegle - pierwsi osadnicy polscy trafiali praktycznie do niemieckiego miasta, a jednocześnie ostatni Niemcy wyjeżdżali z polskiego już miasta. Dokonała się niemal całkowita wymiana ludności, a wraz z nią narodziło się nowe miasto i jego społeczność. Projekt skupia się właśnie na tym okresie w historii Wrocławia. Chcemy przedstawić początki powojennego polskiego miasta z perspektywy przybywających tu osadników. Zwrócimy uwagę na różne koleje losów i motywację przybywających tu Polaków - zarówno tych z dawnych Kresów Wschodnich, jak i Polski Centralnej czy też Wielkopolski. Przybysze spotykali się na miejscu z licznymi problemami i niebezpieczeństwami. Wrocław był bardzo zniszczony, brakowało żywności czy podstawowych usług. Administracja publiczna dopiero się tworzyła, mieszkańcy organizowali się w straże sąsiedzkie, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Miasto przyciągało szabrowników i różnej maści „cwaniaków”, zwabionych plotkami o skarbach pozostawionych przez Niemców. Problem stanowiła także sama zwycięska Armia Czerwona, która demontowała i wywoziła na wschód co cenniejsze obiekty przemysłowe. W mieście królował handel wymienny, pieniądze nie miały żadnej wartości. Centrum życia stanowił tzw. Szaberplac (obecnie pl. Grunwaldzki), na którym kupić i sprzedać można było wszystko.